Kierowca chciał ocalić psa, ale sam przy tym zginął — taka oto notatka ukazała się w prasie latem ubiegłego roku. Pewien kierowca zatrzymał pojazd i wysiadł, żeby pomóc leżącemu na ulicy, potrąconemu psu, a wtedy wpadł na niego inny samochód i śmiertelnie go zranił. Pies, którego zabrano do lecznicy, pozostał przy życiu, podczas gdy człowiek, który chciał mu pomóc, zmarł. Postępowanie tego człowieka świadczy o dość rozpowszechnionej miłości do zwierząt. Może i tobie to uczucie nie jest obce. Ale starając się uratować życie zwierzęcia, ów kierowca naraził na niebezpieczeństwo własne życie. Czy postąpił słusznie? Większość osób odpowie przecząco. Właśnie taki pogląd przedstawił też na pewnej konferencji jeden z członków rady powołanej do zapobiegania wypadkom w Wielkiej Brytanii, który zwrócił uwagę na to, że omijanie psa jest dla kierowcy manewrem bardzo niebezpiecznym. Niektórzy pałają tak przesadną miłością do zwierząt, że siedząc za kierownicą instynktownie omijamy zwierzę, zapominając niekiedy, że na chodniku ludzie stoją w kolejce do autobusu.
Przedmiotem codziennej troski jest w wielu krajach wyżywienie rodziny. Często kłopoty wynikają z wysokiej ceny podstawowych warzyw. Niektórzy znaleźli jednak stosunkowo proste rozwiązanie: sami produkują żywność. Być może zechcesz się przekonać, jak wygląda praca we własnym ogródku. Nawet jeśli wokół twojego do...
| Oryginalne i tanie buty nikeWiększość z nas zachwyca się przeróżnymi gatunkami zwierząt i otaczamy je życzliwą opieką. Niestety, zwierzęta nie zawsze traktowane są tak troskliwie. Wielu ludzi nie ma nic przeciw temu, by byki, psy czy koguty odnosiły ciężkie rany i ginęły w okrutnych walkach organizowanych dla rozrywki. Z drugiej strony zdarza...
Niekiedy człowiek musi zadecydować, czy należy zabić zwierzę które jest drapieżnikiem, albo wyrządza szkodę. Jaki pogląd pod tym względem jest rozsądny? W każdym wypadku przed podjęciem decyzji należy wziąć pod uwagę okoliczności. Na przykład czy okazałbyś brak poszanowania dla życia zwierzęcego, gdybyś zab...